Strata stracie nie jest równa i nie mam na myśli straty większej nominalnie i mniejszej albo większej nominalnie i jeszcze większej. Dlaczego droga do sukcesu w tradingu na Foreksie jest tak kręta i skomplikowana? Wiem, że wielu z Was inwestuje na giełdzie, czym różni się statystyczna (dlaczego statystyczna wytłumaczę dalej) strata na giełdzie od statystycznej straty na Foreksie? Tym o czym napisałem w pierwszym zdaniu: "Strata stracie nie jest równa....".

Trading bez stop lossa jest zdecydowanie bardziej popularny na rynkach, na których nie ma dźwigni finansowej niż na rynkach z dźwignią, a im większa dźwignia, tym większa świadomość stop lossa. Większa świadomość nie dlatego, że osoby inwestujące swoje pieniądze na rynkach, na których brokerzy oferują dźwignię finansową, to osoby z natury bardziej świadome ryzyka, ale dlatego że doświadczyli już tego, czym jest trading bez czerwonej linii. Jednym wystarczyło raz, innych rynek musiał zlać kilkanaście i więcej razy, ale w końcu się nauczyli chronić kapitał. Dlatego statystyczna (tak ją nazwałem) strata na giełdzie jest inna niż statystyczna strata na Foreksie. Nie chodzi o kwoty w ujęciu nominalnym. Ta pierwsza, giełdowa, jest papierowa a papierowa to nie strata. Gdy nie ma stop lossa, nie zamyka się pozycji, w końcu się odbije. Ta druga, "foreksowa", jest rzeczywista, przez stop lossa. Która jest bardziej bolesna?

Co czujesz, gdy rynek idzie w górę, a Ciebie to chyba licho skusiło, że kupiłeś takiego "dziada", a dziad jak to dziad...  A gdy jest bessa i nie tylko Ciebie licho skusiło, bo wszyscy mają "dziady", cały rynek stracił kilkadziesiąt procent. Lepiej tracić samemu czy w grupie?

Kupiłeś kiedyś za namową "życzliwego" albo takiego co podobno w każdym domu maklerskim na świecie jest przynajmniej jeden, pisałem o nim tutaj: "(...) Wkrótce dochodzą „eksperci”, krzykacze (podobno w każdym domu maklerskim na świecie jest przynajmniej jeden), którzy poza tym, jak zarabiać wiedzą chyba wszystko. Wtedy być może skończyło się Twoje zarabianie, a zaczęło zerowanie kolejnych rachunków (...)". Czy ta strata nie była jakby inna?

Regret Avoidance, tak na to mówią. Pewne straty są jakby inne, łatwiejsze.

Jesteś traderem strata to strata zawsze, wszędzie i pod każdym względem! Nie daj się ułudzie. Ułuda to mechanizm, w jaki wyposażyła Cię natura. W tradingu przeszkadza, a czyha za rogiem, za każdym rogiem!

Twoja droga może być mniej skomplikowana:

Akceptacja Ryzyka
Strach a Forex Trading
Pozytywne Nastawienie a ForexTrading
Odpowiedzialność Tradera - No Excuses! Ever! cz.I
Odpowiedzialność Tradera - No Excuses! Ever! cz.II
Odpowiedzialność Tradera - No Excuses!Ever! cz.III
Martwy Punkt a ForexTrading

Analiza Rynku

EURAUD

Najpierw opisywana szerzej tydzień temu para EURAUD. Wykres czterogodzinny i przebicie wsparcia poprzedzone mocnym sygnałem sprzedaży - bearish engulfing (na żółto) o takich sygnałach pisałem tutaj: Wykorzystanie Wstęgi Bollingera w Tradingu.

EURAUDH4

Wykres dzienny po raz kolejny zakończył tydzień nad linią wsparcia.

EURAUDDaily

Na wykresie tygodniowym ostatnia świeca to świeca kontynuacji spadków, jednak nie udało jej się przebić wsparcia. Tydzień temu pisałem: "(...) Świece te pokazują, że jak często mówią traderzy "rynek widzi", w tym przypadku zarówno wsparcie, jak i opór (...)". 

EURAUDWeekly 

EURUSD

Wykres dzienny i bearish engulfing podobnie jak na wykresie czterogodzinnym EURAUD, była to reakcja na średnią Bollingera na wykresie tygodniowym. Traderzy stosujący R/R 1/1 zamknęli już swoje pozycje. Większy R/R w tym przypadku był ryzykowny ze względu na BMB na wykresie dziennym, nad którą kurs rzeczywiście się zatrzymał. Drugim ograniczeniem spadków był wykres tygodniowy i mocna zielona świeca.

EURUSDDaily

EURUSDWeekly

AUDUSD

To, na ile ewentualne przebicie linii wsparcia na wykresie czterogodzinnym lub dziennym będzie wiarygodne, należy skonfrontować z wykresem tygodniowym i MACD. Jeśli świeca tygodniowa potwierdza wzrosty, bardziej prawdopodobne będzie wygenerowanie sygnału kupna nad linią wsparcia i kontynuacja wzrostów.

AUDUSDH4

AUDUSDDaily

NZDUSD

Podobnie jak w przypadku AUDUSD:

NZDUSDH4

NZDUSDDaily

 NZDCAD

Najpierw a analizie 11.07.-15.07.2016, a następnie w analizie 18.07-22.07.2016 prezentowałem sytuację na tej parze. Wydawało się, że mocny sygnał sprzedaży na wykresie tygodniowym (zaznaczony czerwoną strzałką) zostanie zakwestionowany przez rynek, jednak miniony tydzień zmienił wiele: 

NZDCADWeekly

NZDCADDaily

GOLD

Czekanie na sygnał kupna:

GOLDozDaily

GOLDozWeekly

Albo ułuda, albo tarding! Wybieraj!

Wybrałeś? Jesteś pewien?

Pozdrawiam,
tarderany

traderany na Facebooku

Komentarze  

# Andrzej 2016-08-06 16:51
Witaj,

dzięki za prowadzenie tego bloga i dzielenie się swoją wiedzą.

Czy uważasz, że złoto jest teraz w kanale wzrostowym ? Że trend się odwrócił ? Czy kierujesz się tylko świecami (wstęgami, kanałami) czy próbujesz zrozumieć to co się dzieje na rynku w szerszym horyzoncie czasowym ? Czy interesujesz się w jakim kierunku światowy rynek idzie (QE, centralne planowanie, wojny walutowe, itp.) czy masz to gdzieś i kierujesz się jedynie tym co widzisz na wykresach, aby zarobić ? Czy jesteś w stanie określić to co widzisz na wykresach i jakie konsekwencje może to nieść dla walut rynków w ciągu najbliższych lat ? Sorki za tyle pytań, ale śledzę wielu którzy wypowiadają się o rynkach i próbuję powiązać fakty w celu zrozumienia rzeczywistości i tego co może nieść najbliższa (kilka lat do przodu) przyszłość w skali makro.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# traderany 2016-08-06 20:24
Cześć Andrzej

Tak, złoto jest w trendzie wzrostowym. W przypadku trendu jedyne co trzeba robić to czekać na sygnały kontynuacji. Do zajęcia pozycji przeciwko trendowi, w przypadku złota krótkiej, musi być mocny sygnał zmiany trendu. Analiza tygodniowa 18.07-22.07.201 6. Nie każdej zmianie trendu bądź jego kontynuacji towarzyszy sygnał. Jak zachowa się złoto, tego nie wiem. Wiedział G.Soros jak kupował złoto i akcje jednej z kopalń. Ja wiem, że jest w trendzie wzrostowym i czekam na sygnał kontynuacji trendu, albo sygnał jego zmiany, resztę zrobi rynek.

QE, centralne planowanie, wojny walutowe – tak, mam to gdzieś. W czasie QE w USA jeden z polskich, chyba najbardziej popularnych analityków, stwierdzał jako fakt, że (o ile dobrze pamiętam) po 3-5 latach za QE przyjdzie kilkunastoproce ntowa inflacja. Stosunkowo niedawno przyznał się do bzdur, które wygadywał a wygadywał chyba za jednym z noblistów, który również prorokował silny wzrost inflacji. Po czasie bił się w pierś i przyznał, że nie wiedział, co czyni, a raczej wygaduje. Po prostu nie za bardzo wiedział co to takiego ten QE. Tak na marginesie to chyba nikt nie wiedział. Obecnie skupiam się na 30min. Do tego interwału żaden spośród czynników, które wymieniłeś i spośród wielu innych nie ma nic.

W dobie internetu dostęp do wszelkiego rodzaju raportów, analiz, komunikatów jest bardzo łatwy, możesz je studiować po kilkanaście godzin każdego dnia i tak wszystkich nie zdążysz, bo jutro będzie cała masa nowych. To jak bycie omnibusem, czy się sprawdza? Nie można znać się na wszystkim. Albo tak jak z systemem transakcyjnym, powinien być prosty, inaczej nie dasz rady go ogarnąć z całą tą dyscypliną, to dopiero byłoby wyzwanie. Wykresy świecowe powinny wystarczyć, do tego kalendarz makro. Spójrz na wykresy wstecz, jak wiele z punktu widzenia dnia dzisiejszego było oczywistych oczywistości, a czy wtedy było? Tak, dla doświadczonego tradera było tak samo oczywiste wtedy, jak jest dzisiaj. Na tym polega ten wic.

Nie prognozuję jaki kurs pary walutowej będzie za rok czy lat kilka. Patrzę na wykresy miesięczne i gdy widzę mocny sygnał kupna, sprzedaży bądź kontynuacji to znam prawdopodobieńs two, z jakim kurs pary będzie dużo wyżej lub niżej niż jest obecnie. Prawdopodobieńs two jednak ma sens w przypadku większej ilości prób. W przypadku jednego sygnału znaczy niewiele, chyba że jest bardzo wysokie.

Można się spierać na temat przewagi analizy fundamentalnej nad techniczną lub technicznej nad fundamentalną, ale to jak spieranie się nad wyższością jednych świąt nad drugimi. Nie chodzi o metodę analizy, ale o człowieka, a dokładniej o jego umiejętności wykorzystywania analizy jednej bądź drugiej.

Pozdrawiam,
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować