Zarabiane na Foreksie polega na wykonywaniu tych samych czynności w sposób powtarzalny. Powtarzalność to dyscyplina. Zasady są proste, jednak przestrzeganie ich stanowi największe wyzwanie dla tych, którzy chcą zostać profesjonalnymi traderami.

Dzisiejszy artykuł jest pierwszym z trzech, w których omówię jedną z najbardziej istotnych kwestii związanych z tradingiem. Zrozumienie  tej tematyki powinno ułatwić Ci osiągnięcie sukcesu skracając jednocześnie całą drogę do tego, abyś mógł zostać profesjonalnym traderem. W kolejnych artykułach omówię:

  1. Rachunek Prawdopodobieństwa w tradingu. 
  2. Jak przechylić szalę prawdopodobieństwa na swoją stronę.
  3. Jak zbudować zaufanie do systemu transakcyjnego.

Zapraszam do pierwszej części.

Rachunek Prawdopodobieństwa w Tradingu

Co ma wspólnego trading z hazardem
Niektórzy twierdzą, że trading to hazard i tak jak nie można w dłuższym okresie zostać zwycięzcą w kasynie, tak nie można w dłuższym okresie zostać „zwycięzcą” na rynkach finansowych. Dla nich rynek finansowy jest jednym wielkim kasynem. Twierdzą oni, że zyski z rynku finansowego są przypadkowe, podlegają błądzeniu losowemu, pojawiają się i znikają.

W jednym mają rację. Zarówno w przypadku hazardu, jak i tradingu zyski i straty rozkładają się zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa. Jeśli prawdopodobieństwo wygranej jest po Twojej stronie - w dłuższym okresie wygrasz. Jeśli prawdopodobieństwo jest po stronie bankiera - w dłuższym okresie przegrasz.

Czy wchodząc do kasyna wyjdziesz z niego jako zwycięzca, czy jako przegrany nie wiadomo. Kasyno również tego nie wie. Nie można przewidzieć na jakim numerze, czy kolorze zatrzyma się kulka ruletki. Nie można przewidzieć, jak zakończy się rozdanie Blackjacka. Nie można przewidzieć ile oczek pojawi się po rzucie kością do gry czy co wypadnie po rzucie monetą, orzeł czy reszka. Jeśli tak, to dlaczego kasyna to bardzo dochodowy biznes? Bo to, czego nie można przewidzieć, czyli wyniku jednorazowego rzutu, jednego rozdania czy obstawienia nie ma większego znaczenia. Liczą się serie rzutów, rozdań, obstawień. Jednorazowy wynik jakiegokolwiek niepewnego zdarzenia może być zupełnie inny niż prawdopodobieństwo jego wystąpienia. Taki wynik jest nieprzewidywalny, bez względu na prawdopodobieństwo jego zaistnienia. Inaczej sprawy mają się w przypadku serii niepewnych zdarzeń. Pomimo że jednostkowy wynik jest niepewny, bez względu na prawdopodobieństwo jego wystąpienia, o tyle w przypadku serii wynik konsekwentnie zmierza do tego, aby być zgodny z prawdopodobieństwem, a im więcej prób tym wynik bardziej zgodny z prawdopodobieństwem. Kasyno nie jest w stanie stwierdzić z wyprzedzeniem czy kulka na kole ruletki da wygraną krupierowi, czy hazardziście. Kasyno jednak wie, że kulka na kole ruletki częściej będzie się zatrzymywać na numerze czy kolorze dającym wygraną krupierowi, bo prawdopodobieństwo jest po stronie krupiera. Można przewidzieć wynik dużych serii zdarzeń, nie można przewidzieć wyników zdarzeń pojedynczych.

Jeśli będziesz przychodził do kasyna regularnie, będziesz po stronie tych, którzy zostawiają tam więcej pieniędzy, niż zabierają. Będziesz walczył z rachunkiem prawdopodobieństwa, a ono w kasynie nie jest po Twojej stronie, nie dasz rady. Ten po czyjej stronie jest prawdopodobieństwo, wygrywa, ale nie koniecznie za pierwszym, drugim czy trzecim razem. Wygrywa w długim okresie. Wygrywa, bo musi. Branie udziału w grze w długim okresie jest gwarantem tego, że rachunek prawdopodobieństwa nagrodzi tego, kto dysponuje przewagą prawdopodobieństwa. Nawet bardzo duże prawdopodobieństwo wygranej nie gwarantuje jej przy pierwszym rozdaniu. Im jednak rozdań więcej tym większe szanse tego, że główną pulę zgarnie ten, po którego stronie jest większe prawdopodobieństwo wygranej.

Mając w skrzyni 100 kul, 80 białych i 20 czarnych, wybierając jedną, błędem byłoby postawić całe swoje gospodarstwo na to, że za pierwszym losowaniem wyciągniesz kulę białą. Jest ich cztery razy więcej, ale to nie znaczy, że nie wyciągniesz kuli czarnej. Możesz wyciągać kilka razy i za każdym razem czarną. Jeśli jednak będziesz tę czynność powtarzać wielokrotnie to na każde 1000 wyciągniętych kul (wyciąganie ze zwracaniem kuli wyciągniętej z powrotem do skrzyni), około 800 będzie kul białych. Im więcej wykonasz prób, tym bardziej ilość wyciągniętych białych kul bliższa będzie 80%. Choćbyś nie wiem jak się starał (wykluczam oszustwo), nie zmienisz w żaden sposób najbardziej prawdopodobnego wyniku. Mechanizm ten nie działa jednak w małej liczbie prób.

Świat hazardu zna historie ludzi, którzy rozbijali banki w kasynach. Zostali milionerami, bo udało im się przechytrzyć kasyna i wcale nie chodzi o oszustów. Robili to w uczciwy sposób. Po prostu znali lepiej rachunek prawdopodobieństwa tak jak Don Johnson (król blackjacka). Udało mu się przekonać kasyno do przystania na jego warunki gry. Zaproponował on warunki, które obniżyły wygraną krupiera do 50%. Przy takim rozkładzie prawdopodobieństwa wygrana była w rękach tego, czyja strategia gry okaże się lepsza, krupiera czy Dona. Jednak dodatkowy bonus, jaki zaproponowało kasyno, przechylił szalę prawdopodobieństwa zdecydowanie na stronę Dona Johnsona. Otrzymał mianowicie od kasyna obietnicę umorzenia 20 centów z każdego przegranego dolara, czyli stawiając dolara, ryzykował tylko 80 centów. Błąd ten kosztował trzy amerykańskie kasyna ponad 15 mln dolarów. A Dona Johnsona? Zakaz wstępu do kasyn, no ale dostał za ten zakaz wystarczająco dużo pieniędzy. W jednym z kasyn, gdy jego wygrana wynosiła już prawie 6 mln dolarów, został poproszony o przerwanie gry i opuszczenie kasyna. Dla kasyna był to pierwszy w historii miesiąc zamknięty na minusie.

Tak jak wchodząc przez przypadek do kasyna, możesz z niego wyjść milionerem, tak możesz zamknąć z zyskiem dowolną przypadkową transakcję. Możesz nawet zarobić na każdej z kilku przypadkowych transakcji. Jeśli jednak nie „wynegocjowałeś” z Foreksem odpowiednich warunków, jak choćby Don Johnson z kasynem, będzie to tylko łut szczęścia, którego nie będziesz w stanie powtarzać. Aby stale zarabiać, zdanie się na łaskę przypadku nie wystarczy.

Co robi kasyno, aby wygrać? Poza przyjmowaniem hazardzistów niewiele. Kasyno nie przejmuje się tym, że jeden, drugi czy trzeci hazardzista wyniósł więcej pieniędzy, niż przyniósł. Włodarze kasyna wiedzą, że każdy miesiąc zamknięty będzie na plusie, jeśli nie będą robić nic poza przyjmowaniem kolejnych obstawień.

Na czym polega hazardowy biznes? Na ustaleniu warunków gry korzystnych dla siebie i otwarciu drzwi. Tak kasyna zarabiają miliony. Ich działalność polega na wykorzystywaniu przewagi, którą daje im prawdopodobieństwo. Gdy jedno z kasyn zrezygnowało z przewagi, którą dawało mu prawdopodobieństwo na rzecz Dona Johnsona, pierwszy raz w swojej historii zamknęło miesiąc na minusie. Przypominasz sobie „Jeśli będziesz stosować swój system, każdy miesiąc będziesz zamykać na plusie. Jestem pewien”. Co zrobiło kasyno „ograbione" z pieniędzy przez Dona Johnsona? Zarzuciło swój system. Jakie były tego konsekwencje? Miesiąc zamknięty na minusie, pierwszy miesiąc - na własne życzenie.

Jakie wnioski wypływają z tego dla Ciebie jako tradera? Po prostu stosuj swój system tak jak roztropne kasyno. Tym, czym dla kasyna jest każde rozdanie, dla Ciebie jest otwarcie pozycji. Kasyno nie wie, jakim dane rozdanie zakończy się wynikiem. Ty również nie wiesz, jakim wynikiem zakończy się otwarta pozycja i nawet nie staraj się tego przewidywać, to nie jest Ci do tradingu w ogóle potrzebne. Wynik każdej transakcji nie jest wiadomy, aż do momentu jej zamknięcia. Co wie kasyno? Kasyno wie, jak zakończy się seria rozdań, a ta zakończy się po myśli kasyna. Skąd kasyno wie, jak zakończy się seria rozdań? Bo „myśli” w kategoriach prawdopodobieństwa, a ono jest po stronie kasyna.

Jeśli tak, jak kasyno będziesz myślał w kategoriach prawdopodobieństwa, pomimo że nadal nie będziesz wiedział, jakim wynikiem zakończy się dla Ciebie dana konkretna transakcja, będziesz wiedział, jakim wynikiem zakończy się dla Ciebie seria transakcji.

Dla zrozumienia całego wywodu wprowadzę pojęcie tzw. wskaźnika Risk / Reward.

Risk/reward to wskaźnik mówiący jak mają się do siebie dwa podstawowe parametry zlecenia – stop loss i take profit. Stop loss to ryzyko. Take profit to nagroda. Jeśli Twoje zlecenie ma poziom take profit oddalony od ceny, po której otworzyłeś pozycję o 100 pipsów, a stop loss również jest oddalony od ceny otwarcia pozycji o 100 pipsów, wówczas wskaźnik risk/reward wynosi 100/100, czyli 1. Jeśli take profit jest dwa razy większy niż stop loss, risk/reward wynosi 1/2 czyli 0,5.

Jeśli risk/reward stosowany przez tradera wynosi 0.33, czyli take profit jest trzy razy większy od stop lossa wówczas prawdopodobieństwo wystąpienia zyskownej transakcji może być poniżej 50%. Pomijając koszty transakcji, wystarczy co czwartą pozycję zamykać z zyskiem, aby osiągnąć break even point, czyli wychodzić na zero. 

Pisząc o korzystnym prawdopodobieństwie, nie mam na myśli prawdopodobieństwa większego niż 50%. Nawet prawdopodobieństwo wygranej równe 80% nie daje gwarancji sukcesu i to nawet w długim okresie. Mimo posiadania tak wysokiego prawdopodobieństwa wygranej saldo Twojego konta będzie się systematycznie zmniejszać, jeśli wygrana wynosi 10 zł, a każda strata kosztuje Cię 50 zł. Z drugiej strony możesz mieć zaledwie 20% prawdopodobieństwo wygranej i stan konta będzie się zwiększać, jeśli każda wygrana to 50 zł, a przegrana to koszt 10 zł. Pisząc o korzystnym prawdopodobieństwie, mam na myśli prawdopodobieństwo, które powoduje, że wartość oczekiwana będzie dodatnia. Wartość oczekiwana to suma iloczynów zysku i prawdopodobieństwa jego wystąpienia oraz straty i prawdopodobieństwa jej wystąpienia. 

W przykładzie powyżej wartość oczekiwana wynosi:

0,25 x 300 + 0,75 x (-100) = 0

Myślenie w kategoriach prawdopodobieństwa:
1. Na rynku wszystko może się zdarzyć. „Nie ma pewnych strzałów, nie ma pewnych zysków”. Nigdy nie wiadomo jak zachowa się rynek. Bez względu na to, jak mocny sygnał wygeneruje Twój system transakcyjny, musisz się liczyć z tym że otwarta pozycja zamknięta zostanie ze stratą. 

2. Nie musisz wiedzieć, co się wydarzy, aby zarabiać pieniądze. Twoją rolą jako tradera jest zajmowanie pozycji wtedy i tylko wtedy gdy Twój system transakcyjny daje Ci mocny sygnał do zajęcia pozycji. Skup się tylko na tym, a nie na próbie przechytrzenia rynku i przewidzenia ruchu ceny. Nie staraj się wybiegać w przód. Nie staraj się analizować co się stanie. Jeśli masz sygnał - działaj bez wahania.

3. Zyski, straty są niezależne od siebie. Jeśli kilka ostatnich pozycji przyniosło Ci stratę, ta strata nie ma wpływu na przyszłe wyniki transakcji. Poza wpływem na stan Twojego konta ma ona wpływ na Twoją psychikę. Jeśli nie jesteś odpowiednio przygotowany mentalnie, wówczas serie strat mogą całkowicie zmienić Twoje postrzeganie rynku i wykluczyć obiektywne spojrzenie na rynek, a to będzie wystarczającą przeszkodą do stosowania systemu. Jutro też będzie dzień. Profesjonalny trader nie działa pod presją wyników z poprzednich transakcji. 

4. Każdy moment na rynku jest wyjątkowy, nie ma dwóch identycznych momentów na rynku. Każda formacja, linia trendu, świeca jest inna, jak płatki śniegu. Każdą formację tworzy inna grupa traderów, inny kapitał. Każda formacja powstaje w innych okolicznościach, w innej sytuacji i w innych warunkach.

No dobrze, ale kasyno ma po swojej stronie prawdopodobieństwo. Co trader powinien zrobić, aby również je mieć po swojej stronie? Jak zjednać sobie prawdopodobieństwo?

To wyjaśnię w następnym artykule, poniżej link:

Bądź Kasynem Nie Hazardzistą cz.II - Jak Przechylić Szalę Prawdopodobieństwa Na Swoją Stronę

Powodzenia,
traderany

traderany na Facebooku