Rynek wybacza wiele. Wybacza złe, nawet głupie transakcje. Pozwala naprawić błędy i pomyłki. Daje kolejną szansę. Jednak jest coś, czego rynek nie wybacza. Rynek nie wybacza straty kapitału. Jeśli stracisz wszystkie pieniądze nie będziesz miał z czym wrócić, by walczyć następnego dnia. By uzyskać to, o czym marzyłeś – niezależność finansową, wolność, którą ona daje. Twoja przygoda z tradingiem skończy się. Pozostaną niezrealizowane marzenia. Wspomnienia jak miało być... Będziesz ukradkiem śledził blogi i fora. Zazdrościł tym, którzy są traderami, tym którzy realizują marzenia, snują wizje... Tylko śledził, nic więcej z powodu braku kapitału. Nie chcesz tego, nikt nie chce.

Poniżej dwie moje transakcje zawarte w tym tygodniu.

Pierwszy wykres to długa pozycja na GBP/AUD, wykres dzienny:

breakeven1

Pozycję otworzyłem po otwarciu świecy 10.03.2015, świeca #2. Po wzroście kursu do poziomu zaznaczonego strzałką, świeca #2, przesunąłem stop lossa do poziomu break-even (poziom, przy którym nie ma straty ani zysku). Świeca #3 aktywowała stop lossa, pozycja została zamknięta na zero. Świeca #4 potwierdziła spadki, przebijając nie tylko poziom stop loss 2, ale także poziom na którym ustawiony był stop loss początkowy - stop loss 1.

Druga pozycja to pozycja długa na USD/CAD, wykres dzienny:

breakeven2
Pozycję otworzyłem przed zamknięciem świecy 09.03.2015, świeca #2. Po wzroście kursu do poziomu zaznaczonego strzałką przesunąłem stop lossa do poziomu break-even – stop loss 2. Świeca #4 testowała najwyższy poziom z dnia 30.01.2015. Najwyższy punkt górnego cienia świecy #4 był tylko o dwa pipsy niżej niż odpowiadający mu punkt świecy z 30.01.2015. Świeca #5 zbliżyła się do poziomu stop loss, po czym nastąpił gwałtowny wzrost w okolice najwyższych poziomów.

Transakcja pierwsza została zamknięta na poziomie break-even. Przesunięcie stop lossa uchroniło mnie przed stratą. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem, z punktu widzenia obecnej chwili, byłoby zamknięcie pozycji z zyskiem przy risk/reward 1/1,5, ale to wiemy dopiero teraz.

Transakcja druga jest nadal otwarta. Po przesunięciu stop lossa do poziomu break even jest to pozycja wolna od ryzyka. Przesunięcie stop lossa do poziomu otwarcia pozycji gwarantuje zamknięcie jej na zero bądź z zyskiem. Gdy przesuniesz stop lossa do poziomu otwarcia pozycji, posiadasz pozycję, z którą nie wiąże się żadne ryzyko. Możesz albo zarobić, albo wyjść na zero. Jednym z przykładów aktywów wolnych od ryzyka są obligacje rządu Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Sprawdź ich rentowność. Na posiedzeniu w lutym tego roku amerykański bank centralny utrzymał podstawową stopę procentową na poziomie 0,25%. Ty mając pozycję z gwarancją, że na niej nie stracisz masz możliwość nieograniczonego zarobku...

Oczywiście przesunięcie pozycji to zawsze wybór między jednym a drugim. Czasami po aktywowaniu stop lossa rynek zmienia kierunek i podąża zgodnie z kierunkiem zamkniętej już niestety pozycji. Gdyby stop loss nie został przesunięty, transakcja mogłaby zostać zamknięta z pokaźnym zyskiem. Czasami dzieje się tak jak w przypadku transakcji na GBP/AUD. Rynek aktywuje stop lossa, a następnie podąża przeciwko zamkniętej pozycji bez ujemnych już dla nas konsekwencji. 

Trading to ciągłe podejmowanie decyzji. Jeśli przesuniesz stop lossa do poziomu break-even, a rynek aktywuje go tylko po to, aby następnie mocno podążyć zgodnie z kierunkiem pozycji, którą właśnie Ci zamknął, zapomnij o tym. To nie jest problem. To nie jest błąd ani pomyłka. To jest część tradingu. Wystrzegaj się tego, czego rynek nie wybacza.

Powodzenia,
traderany