Jeśli nie czytałeś pierwszej części:

Mentoring Nie Jest Łatwy cz.I

Zapraszam na dalszy ciąg:

Witaj, Dziękuję za odpowiedź.

Doskonale rozumiem Cię kiedy piszesz o wpływie emocji na trading i ich kluczowej roli w procesie zarabiania pieniędzy na forex. Powiem więcej, trading może mieć poważny wpływ na osobowość człowieka. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że zanim zacząłem spekulować, to byłem przekonany, że nie ma dla mnie rzeczy nie możliwych do osiągnięcia, że ze wszystkim sobie poradzę i w każdej dziedzinie jestem w stanie odnieść sukces, bo przecież jestem inteligentnym człowiekiem. Rynek walutowy niestety ostro skorygował moje wcześniejsze przekonania na temat samego siebie i własnych możliwości, a to bezpośrednio przełożyło się na poczucie własnej wartości

Data rejestracji mojego konta na forum nie jest tożsama z datą rozpoczęcia mojej "przygody" z rynkiem walutowym. Za sobą mam już tysiące godzin spędzonych przed wykresami, niezliczone próby badania różnych wskaźników, szukania własnych zależności, budowy automatów itd...

Po prostu po ostatniej dużej stracie, odpuściłem forex (któryś już raz z rzędu) na jakiś czas. Teraz niczym Feniks odradzam się z popiołów, wracam po raz kolejny i staram się wyjść poza swoje ramy i dotychczasowe przekonania, stąd między innymi mój kontakt z Tobą. Obecnie ponownie cały swój czas i energię poświęcam wyzwaniu, jakim jest spekulacja z najlepszymi finansistami tego świata.

Jeśli pozwolisz, to zadam Ci kilka pytań.

W jaki sposób wypracowałeś własny, skuteczny styl tradingu? Co było dla Ciebie takim momentem przełomowym, który oddzielił grubą kreską okres strat od początku zarabiania? Coś zrozumiałeś, ktoś Ci coś podpowiedział? Coś przeczytałeś, zauważyłeś?

Czy czerpiąc z własnego doświadczenia, mógłbyś podpowiedzieć mi jak mądrze pokierować swoją drogę do skutecznego inwestowania? W którą stronę pójść, na co zwracać uwagę, czym się zainteresować, by zacząć skutecznie spekulować?

Dziękuję i pozdrawiam
Łukasz.

Moja odpowiedź:

Witam,
Myślę, że wskazałem Ci dwie drogi. Drogę, którą nie powinieneś podążać, a przez to również drogę właściwą. Napisałeś, że już jedną z tych dróg podążałeś, to była ta pierwsza. Możesz pozostać na niej, jednak ona nie uczyni Cię traderem. Możesz również wybrać tą drugą, trudniejszą i mniej uczęszczaną.

Czym się zainteresować?
Jednym systemem. Opanować go i trzymać się go. Doskonaleniem znajomości systemu i eliminacją emocji.

W którą stronę pójść?
We właściwą. Tak jak wyżej.

Na co zwracać uwagę?
Na sygnały, które daje system.

To o czym pisałeś, nie sprawdziło się, dlatego musisz z tego zrezygnować i więcej do tego nie wracać.

Ja na swej drodze spotkałem tradera, który został moim mentorem. Nigdy wcześniej ani nigdy później nie spotkałem tradera, dla którego zarobienie 600 czy 800 pipsów w ciągu jednego dnia, nie było problemem. Nigdy wcześniej ani nigdy później nie spotkałem tradera, który w miesiąc zarabiał kilkadziesiąt procent – w każdy miesiąc. Nigdy wcześniej ani nigdy później nie spotkałem tradera, dla którego podwojenie wielkości rachunku w ciągu jednego miesiąca również nie stanowiło problemu. Nigdy wcześniej ani nigdy później nie spotkałem tradera, który potrafił w ciągu jednego dnia zająć 8 czy 10 pozycji i wszystkie osiągały TP. Nigdy wcześniej ani nigdy później nie spotkałem tradera tak zdyscyplinowanego i tak konsekwentnie stosującego swój system. Nigdy wcześniej ani nigdy później nie spotkałem tradera posiadającego tak ogromną umiejętność analizowania wykresów. Nigdy wcześniej ani nigdy później nie spotkałem takiego autorytetu w zakresie tradingu. Brałem udział w czymś, co może wydawać się bajką.

„Musisz wrócić jeden raz więcej”

Pozdrawiam.

Odpisał:

Witaj,

Nauka i rozwiązywanie problemów, w tym również nauka skutecznego tradingu jest sztuką stawiania sobie odpowiednich pytań i szukania nań właściwych odpowiedzi, drogą eliminacji tych, które nie stanowią realnej dla nas wartości. Ja to wiem, zdaję sobie z tego sprawę i praktykuję od długiego już czasu. Tylko co zrobić kiedy po prawie 4 latach szukania właściwej drogi nadal się błądzi? Nie chcę się poddawać, chcę walczyć. Chcę się uczyć, jestem gotów nadal ciężko pracować, byleby osiągnąć swój upragniony cel i zacząć zarabiać na rynku walutowym. Jestem bardzo zdeterminowany i zmotywowany.

Twoje posty bardzo do mnie trafiły. Każde zdanie jest dla mnie wartościowe, szkoda że jest ich tak mało. Przeczytawszy je od razu miałem wrażenie, że pisze je osoba kompetentna, a Twoje PM jeszcze bardziej mnie w tym utwierdziły. Jeżeli pozwolisz, to dopytam Cię trochę konkretniej o pierwszy z czynników skutecznego tradingu.

1. System. Aby taki wypracować niezbędna jest umiejętność prawidłowego analizowania wykresów. Co mam do dyspozycji, aby się tego nauczyć? Czysty wykres, czyli Price Action (tym się zajmuje ja, z uwzględnieniem koncepcji Zero Line) i wskaźniki różnego rodzaju (tym się zajmowałem w przeszłości).

a) W jaki sposób Ty nauczyłeś się właściwie interpretować zachowanie ceny? Jakie są główne czynniki, które determinują właściwy kierunek ruchu ceny? Sygnały w zyskownych systemach opierają się na formacjach świecowych, formacjach cenowych lub czymś innym?

b) Na czym opiera się skuteczność Twojego systemu czy systemu Twojego mentora? Czy jest to obserwacja i statystyka czy może "wprawne oko", inne?

Czy rynek walutowy jest w ogóle techniczny? Czy na nim istnieją ściśle określone zasady funkcjonowania, które znają jedynie nieliczni na tym świecie? Czy jest to jedynie przypadkowy układ świec czy słupków? Osobiście myślę, że jest techniczny, ale przekonania na ten temat nie mam. Innymi słowy mam za mało potwierdzeń do tego, aby uznać, że na rynku rządzi matematyka i skomplikowane wzory matematyczne, które powodują ruch ceny. Jak wygląda to u Ciebie, jakie jest Twoje przekonanie na ten temat?

Piszesz:

"Dlaczego tylko kilka procent zarabia na Foreksie? Niektórzy traderzy twierdzą, że jest to 1% bądź 2%. Właśnie dlatego, że trzeba robić inaczej niż w świecie, w którym żyjemy. Właśnie dlatego, że zasady które nam wpajano przez lata, w tradingu się nie sprawdzają, a obowiązują zupełnie inne, często przeciwne."

Mógłbyś rozwinąć tą wypowiedź? Co konkretnie trzeba robić inaczej, jakie zasady masz na myśli?

To rzeczywiście prawdziwa forexowa nirvana z tym człowiekiem o którym piszesz, że został Twoim mentorem. Też tak chcę Z ciekawości, był/jest Polakiem? Czy to pod jego wpływem Twój trading stał się zyskowny? Czy to On zmienił Twój punkt widzenia na rynek? To musi być wyjątkowe uczucie, mieć dostęp do kogoś, kto jest naprawdę dobry, w tym czego my pragniemy się nauczyć. Jakie według Ciebie czynniki stanowiły o takiej skuteczności tego człowieka? Czy można się ich nauczyć, czy trzeba się z nimi urodzić?

Pozdrawiam
Łukasz.

Moja odpowiedź:

Witam,

Nie mogę nic powiedzieć na temat systemów, których nie znam. 

Wszystko jest w Internecie dostępne za free.

Najważniejsza jest interpretacja świeczek. One zawierają w sobie wszystko. Jednak same świeczki mogą nie wystarczyć. Trzeba je łączyć np. z przełamaniem linii trendu.

Skuteczność mojego systemu wynika z jego natury. Każdy ruch ceny wiąże się z przełamaniem jakiejś linii trendu, no i jest on stosowany przez największych traderów, także instytucjonalnych.

Jednym z kluczy niezbędnych do zarabiania na rynkach jest doświadczenie. Tego nie da się wyczytać ani kupić. Tego nie da dyscyplina, tego także nikt nie nauczy.

Rynek walutowy jest najbardziej technicznym rynkiem, jaki znam. Wszyscy traderzy stosują analizę techniczną. Codziennie obserwuję linie trendu dokładne co do jednego pipsa. Im większa wartość obrotów, tym rynek jest bardziej efektywny. Dzienny obrót na Foreksie wynosi ok. $5bln.

Trzeba po prostu być po właściwej stronie rynku. Która jest właściwa? Ta, po której są najwięksi traderzy, także instytucjonalni. To oni kształtują ruchy cen. O tym, po której są stronie, mówią świeczki.

W krótkim terminie kursów walut nie można przewidzieć, ale to nie jest równoznaczne z tym że nie można zarabiać na nich w długim terminie. Dlaczego kasyno zarabia na czymś, co przypadkowe? Skąd goście typu G.Soros?

Skomplikowane wzory matematyczne? Zwróć uwagę na tzw. makroekonomistów. To oni wykorzystują skomplikowane algorytmy do prognozowania PKB, inflacji czy sprzedaży detalicznej. Sprawdź ich prognozy. Czy mają cokolwiek wspólnego z rzeczywistością? MFW, KE czy NBP posiadają potężne narzędzia, najlepszych analityków, najlepsze dane na wejściu. Czy im się to udaje? Po każdych ważnych danych z realnej gospodarki wszyscy jak jeden mąż korygują swoje prognozy. Ruchy walut, to wypadkowa mnóstwa czynników, czy jakikolwiek model mógłby je wszystkie uwzględnić i prawidłowo oszacować? Co oni wszyscy robią? Prognozują. Albo prognozujesz, albo zarabiasz.

Większość tego, co znajduje się w naszym umyśle została nam niejako zaimplikowana przez rodziców czy środowisko, w którym się wychowywaliśmy, uczyliśmy, pracowaliśmy bądź pracujemy nadal. Większość tego zostało nam narzucone. Nie było to coś, co pochodziło z wnętrza naszego umysłu. Wiele z naszych osobistych cech zostało stłumionych do tego stopnia, że w praktyce przestały istnieć, ale mimo to drzemią gdzieś głęboko w naszym umyśle. Pewnych jesteśmy świadomi, inne zostały stłumione do tego stopnia, że nawet nie zdajemy sobie z nich sprawy. Świadomość istnienia tych, o których istnieniu w naszym umyśle wiemy, powoduje frustrację, gniew, irytację. Chciałem tak, ale rodzice, nauczyciel, szef, politycy … Akumulacja związanych z tym negatywnych emocji działa jak wewnętrzna siła, powodująca sprzeciw wszystkiemu, co ogranicza naszą wolność. Wolność wyboru i bycia tym, kim chcemy być i kiedy chcemy. Co ma do tego trading? Trading daje wolność. Prawie w każdej książce można to przeczytać. Dążenie do wolności, która była nam konsekwentnie zabierana, począwszy od dnia naszych urodzeniu i która została zastąpiona setkami, tysiącami zakazów i nakazów wydaje się na wyciągnięcie ręki. Problem jednak w tym, że trading musi, tak musi!, być obwarowany regułami (nakazami, zakazami). Te reguły zwą się DYSCYPLINA. O ile w życiu, reguły (nakazy i zakazy) ustalali za nas inni, o tyle w tradingu musimy ustanowić je sami. Nikt za nas tego nie zrobi. Musimy zrobić coś, przeciw czemu buntowaliśmy się przez całe nasze dotychczasowe życie. Bez dyscypliny zyskowny trading nie jest możliwy w dłuższym okresie, a dyscyplina to zakazy i nakazy. Dlatego trading jest trudny.

Pojęcie wolność w powiązaniu z tradingiem, traderzy używają w zupełnie innym kontekście.

W życiu, czy w biznesie często wystarczy uderzyć pięścią w stół i sprawy zostaną załatwione. W tradingu wręcz przeciwnie. Walenie głową w mur tylko pogarsza położenie. Im bardziej będziesz chciał, tym bardziej będzie nie wychodzić. Im bardziej będziesz pragnął pieniędzy, które wydają się być na wyciągnięcie ręki, tym trudniej będzie Ci je zarobić. Dopiero gdy staną się dla Ciebie obojętne, gdy zaczniesz je traktować jako sposób zapisywania wyniku, zaczniesz zarabiać.

Nie był Polakiem.

Jedni twierdzą, że trzeba się z tym urodzić inni, że każdy może zostać traderem. Po pewnej ilości czasu poświęconego na analizę wykresów nabiera się czegoś, co pozwala czytać wykres. Jak chińskie znaki. Dla kogoś, kto nie zna języka chińskiego, nic one nie mówią. Dla kogoś, kto zna język, każdy znak mówi bardzo dużo, a znak w powiązaniu ze znakiem daje zrozumienie całej treści

Pozdrawiam.

Link do części III:

Mentoring Nie Jest Łatwy cz.III

 

Komentarze  

# miecio 2015-04-09 11:11
"Pojęcie wolność w powiązaniu z tradingiem, traderzy używają w zupełnie innym kontekście."

Bardzo fajnie tek kontekst rynku opisuje Mark Douglas "W TRANSIE INWESTOWANIE".
W ogóle u mnie ta książka dużo zmieniła w myśleniu o forxie, choć też już kilka ładnych lat błądzę ;)

Ale czytając Twoje wpisy, czuję że wiesz o czym piszesz - będę śledził i czekał na nowości :)... jak już przebrnę przez całość ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# traderany 2015-04-09 17:17
Witaj miecio,

"Jeśli nie przygotujesz się dokładnie do polowania. Jeśli nie będziesz realizował dokładnie przygotowanego planu działania, będziesz po prostu włóczył się po lesie".

Wkrótce znajdziesz właściwą drogę...

Pozdrawiam,
traderany
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować