Jeśli nie czytałeś dwóch pierwszych części:

Mentoring Nie Jest Łatwy cz.I

Mentoring Nie Jest Łatwy cz.II

Dzisiaj kolejna, III część:

Witaj,

Po raz kolejny dziękuję za poświęcony czas na odpowiedź. To dla mnie dużo znaczy, dzięki.

W Internecie jest multum różnych informacji dotyczących większości dziedzin życia, w tym również np. poradniki jak skonstruować bombę. Tylko co z tego kiedy postępowanie według wskazówek z tego typu nazwijmy to opracowań obarczone jest bardzo dużym ryzykiem tego, że w trakcie budowy takiej bomby coś pójdzie nie tak i stracimy życie lub w najlepszym wypadku ręce. Podobnie ma się sprawa z materiałami dotyczącymi sztuki spekulacji. Nawet na tym forum jest tyle materiału, że można by go studiować i sprawdzać przez prawdopodobnie długie miesiące czy lata. Najbardziej bolesne jest to, że rad i wskazówek udzielają ludzie, którzy właściwie bladego pojęcia nie mają o skutecznej spekulacji, sami nie zarabiają, nie żyją z tego, a próbują uczyć innych co i jak mają robić. To jest wręcz żałosne.

Dlaczego sam miałeś mentora, skoro wszystko można znaleźć w Internecie za free?

Sam byłem już na kilku szkoleniach guru z tego forum, ich ceny wahały się od kilkuset złotych do kilku tysięcy złotych. Jeden guru od Price Action u którego byłem na szkoleniu, przez dwa tygodnie (dzień w dzień) mówił coś w stylu "Tu bym wszedł, tam bym wszedł, to była dobra okazji, tu będę czekał itd...". Kolokwialnie mówiąc było to takie pitolenie o uznaniowym spojrzeniu jego na rynek. Przez dwa tygodnie słuchałem tylko mamrotania, a nie widziałem żadnego zagrania live. Z innymi szkoleniowcami sprawa wyglądała podobnie.

Mówi się, że najlepszym sposobem na odniesienie sukcesu w jakiejś dziedzinie, jest znalezienie kogoś kto ten sukces już odniósł i uczenie się od niego.

Skąd Twoje przekonanie, że cena porusza się od jednej do drugiej linii trendu? Skąd wiesz, że duże instytucje wchodzą na rynek z chwilą kiedy cena dotrze do jakiejś kreski na wykresie (w tym wypadku do linii trendu).

Jeżeli chodzi o świece i informacje zawarte w nich, to jak najbardziej jestem w stanie się z Tobą zgodzić, że są jak litery alfabetu, które umiejętnie poskładane tworzą wyrazy, a te z kolei zdania, które informują nas o zamierzeniach "smart money" i związanych z nimi działaniach. Sam od bardzo dawna skupiam się tylko i wyłącznie na ich interpretacji, gdybym miał ocenić swoje umiejętności ich prawidłowego odczytywania, to wystawiłbym bym sobie powiedzmy trójkę. Niestety to za mało, bo albo umiesz czytać (zarabiasz), albo dukasz (tracisz, tak jak ja).

Może mógłbyś mi polecić coś, co Tobie pomogło w prawidłowym zrozumieniu odczytywania intencji dużych graczy przez pryzmat świeczek?

Odnośnie linii trendu. W ogóle ich nie stosuję. Nie mam do nich zaufania. A wynika to z prostego faktu, że są one bardzo nie dokładne dla mnie. Co przez to rozumiem? Ano to, że nie tylko będą się różnić w zależności od strefy czasowej (brokera), ale również będą inaczej wyglądać na różnych interwałach czasowych, innymi słowy, to co narysujesz na H4, w ogóle nie będzie się pokrywać z H1 czy M15.

Dodatkowym aspektem, który zdecydował o tym, że zupełnie z nich zrezygnowałem jest to, że można je rysować na różne sposoby np. po ekstremach, po korpusach, oprócz tego nie wiadomo które szczyty czy korpusy szczytów brać pod uwagę, a które nie. Suma sumarum odpuściłem całkowicie ten temat. Tymczasem Ty piszesz, że obserwujesz je codziennie z dokładnością co do pipsa. No to mnie zaskoczyłeś muszę powiedzieć. Możesz zasugerować mi coś czy podpowiedzieć jak je właściwie wyznaczać i interpretować?

Spekulujesz na jednej, kilku, kilkunastu parach walutowych? Ile czasu dziennie poświęcasz na trading?

Skąd u Ciebie tak rozległa wiedza dotycząc psychologii ludzkiego umysłu i mechanizmów, które mają na niego wpływ?

Pisałeś odnośnie Twojego mentora, że potrafił w ciągu dnia rozegrać 10-12 wejść i wszystkie skończone TP. On również podobnie jak Ty bazował na H1, H4 i D1? Człowiek już nie żyje, że pisałeś o nim w czasie przeszłym "Nie był Polakiem"? Jeżeli miałbyś wskazać trzy najważniejsze rzeczy, które się od niego nauczyłeś, to co by to było?

Kończąc pozwolę sobie zacytować jedną z moich ulubionych sentencji, którą sformułował Richard Bandler, jeden z twórców NLP "Wolność jest wszystkim, a miłość to cała reszta", istnieje również świetna książka jego współautorstwa o tym samym tytule, którą polecam.

(...)Wolność jest dla mnie wszystkim. Doceniam ją jak mało kto, bo wiem co znaczy jej nie mieć. Zrobię wszystko co w mojej mocy, by zyskać ją na zawsze.

W porządku z Ciebie człowiek Dziękuję.

Pozdrawiam
Łukasz.

Moja odpowiedź:

Witam,
Myślę, że napisałem więcej niż potrzeba do tego, aby zarabiać na rynkach. Możesz wyciągnąć wnioski albo dalej mieć pretensjonalny stosunek do wszystkich i obciążać każdego, kto starał Ci się przekazać swoją wiedzę. Wydaje mi się, że czekasz na kogoś, kto jednym dotknięciem jakiejś czarodziejskiej różdżki zrobi z Ciebie tradera. Źle trafiłeś. Możesz spróbować u wróżbitów, ale wedle mojej wiedzy nie sprawdzają się na rynkach.

On na to:

Witam,

Błędny wniosek. Pretensjonalny stosunek? Obciążanie kogoś? Przytocz mi tutaj fragmenty, które o tym mówią. Sugeruję czytać ze zrozumieniem.

Naciągaczy i krętaczy, którzy zrobią naprawdę dużo, żeby zarobić kilka stówek jest bez liku. Tak się składa, że wszystkich tych szkoleniowców wsadziłbym do tego właśnie worka. Ani ja, ani pozostali kursanci ze wszystkich szkoleń na jakich byłem nie zarabiają i mają podobne do mojego zdanie. Oni też mają pretensjonalny stosunek, też obciążają kogoś? Co Ty właściwie wiesz o mnie, o nich czy o szkoleniowcach u których byłem? Co możesz powiedzieć na temat "wiedzy" którą ktoś przekazywał, no co? Ja wiem, bo spędziłem setki godzin na studiowaniu i testowaniu tej "wiedzy" ze szkoleń. Jakie były rezultaty? Za każdym razem takie same - topniejący depozyt.

Napisz to co napisałeś mi na priv na forum ogólnym. Za jakiś czas się odezwij i daj znać ile osób zaczęło zarabiać dzięki tym Twoim wiadomością. Napisałeś więcej niż potrzeba, żeby zarabiać, więc z pewnością odsetek ludzi, którzy będą zarabiać będzie imponujący.

I to pisze człowiek, który twierdzi, że wszystko jest w Internecie za free, a kilkanaście napisanych przez niego zdań jest wystarczające do zarabiania na rynkach walutowych, a sam potrzebował mentoringu. Śmiech na sali.

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."
...powiedział kiedyś Stanisław Lem.

Pozdrawiam Panie ...

Napisał ponownie:

Mówi to coś Panu Panie...?

"Naciągaczy pełno jest w sieci.
Co do kursów. Żaden kurs nie zrobi z was traderów. Drogi są dwie.
1) Samouctwo.
2) Mentoring.
Jeśli chodzi o drogę pierwszą, musicie przyjąć, że będzie ona długa i wyboista. Jak długa? Trudno powiedzieć, ale musicie założyć minimum 2-5 lat, choć spotkałem traderów, którym przejście całej drogi zajęło 8-10 lat i teraz są profesjonalistami. Jeśli chodzi o mentoring, to skraca on ten czas o kilkadziesiąt procent. Mówię o profesjonalnym mentoringu, innego nie ma".

a to?

" Jeśli trading daje takie możliwości, to czy zostanie traderem może być takie proste? ...To powoduje, że bez odpowiedniego przygotowania nie ma szans na zarabianie na Foreksie."

Najbardziej adekwatne określenie tego typu zachowania jakie przychodzi mi do głowy to bufonada połączona z hipokryzją w czystej postaci. Tylko pogratulować".

Moja odpowiedź:

Nie grasz w mojej lidze. Zakończyłem dyskusję z tobą. Bycie traderem to styl życia, ale również zobowiązanie. Wszyscy traderzy, których znam to wspaniali ludzie. Nie znam żadnego chłystka, który jest traderem i nie chciałbym, aby nawet jeden dołączył do naszego grona. Masz problemy emocjonalne. Widzę, że jesteś po to, aby przeszkadzać. Ja po prostu robię swoje i powinieneś się z tym pogodzić.

Odpisał:

Jestem uczulony na hipokrytów i bufonów, a Ty człowieku jesteś jednym z nich. W związku z powyższym Won stąd!

Nie odpuszczał:

Panie ... jest Pan dwulicowym bufonem i hipokrytą!

 

Link do części IV:

Mentoring Nie Jest Łatwy cz.IV

Komentarze  

# kosci 2014-11-02 21:12
coś mi to przypomina
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# Radek 2015-06-22 23:36
Super, że trzeba wygrać najpierw z własnymi ułomnościami. Później zaczyna się praca na rynku. Prawdziwa praca krok po kroku. Żadnych skrótów. "Nikt przypadkowo nie staje się dobry."
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować