Być może, gdy pierwszy raz zobaczyłeś wykresy kursów akcji czy walut od razu wizualizowałeś sobie punkty wejścia na początku długich trendów lub trochę później, a punkty wyjścia u schyłku trendów lub nieco wcześniej. To normalne odczucie, gdy się patrzy na długie, stabilne trendy na wykresach kursów. Wszystko wydaje się tak proste, że trudno oprzeć się pokusie. Szybko okazuje się, że tych trendów, które były tak wyraziste na wykresach historycznych, nie widać dalej niż do dnia dzisiejszego. Po pewnym czasie znów widać nowe wykresy, jednak nie dalej niż do dnia, w którym na nie patrzysz, ani jednej minuty dalej. Wszystkie wyobrażenia o prostocie inwestowania ponownie znikają. Patrząc na wykresy, być może powiesz, że przyszłość jest niemożliwą do przewidzenia tajemnicą, ale przeszłość była wyjątkowo prosta do przewidzenia. Dziwna rozbieżność. Przecież przeszłość była przyszłością dla jakiegoś wcześniejszego punktu w czasie. Jeśli teraz to, co było, wydaje się tak proste do przewidzenia, to czy aby wtedy również takie nie było? 

Możesz wybrać taką drogę:

prostota1

Albo w celu "bardziej precyzyjnego wejścia w rynek oraz aby optymalnie wykorzystać kapitał" możesz przejść na wykresy minutowe: 

prostota2

Możesz również tak:

prostota3

Albo tak:

prostota4

Sam wybierasz.

Powodzenia,
traderany

Komentarze  

# kociuba 2016-06-25 14:13
co to za wskaźniki na drugim zdjęcu na tym wykresie minutowym? Wyglądają dość interesująco i zapewne mają spory potencjał....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować