Zaczynał nie mając nic i zbudował finansowe imperium. Pierwszą inwestycją był zakup, wspólnie z siostrą, 6 sztuk akcji spółki Cities Service po $38 za akcję. Miał wtedy 11 lat, do tego czasu jak mówi, marnował swoje życie. Kurs akcji jednak szybko spadł o kilkadziesiąt procent. Oboje przetrzymali spadki i sprzedali z niewielkim zyskiem po $40 za akcję. Jak się okazało zbyt wcześnie. Młody Warren długo żałował tej decyzji, wkrótce akcje Cities Service kosztowały $200 za sztukę.

Warren Edward Buffett urodzony w tym samym roku i w tym samym miesiącu co George Soros. Trzeci na liście najbogatszych ludzi świata z majątkiem wartym 72,7 miliardów dolarów. W 2008r. na tej samej liście był numerem jeden. Na działalność harytatywną przeznaczył ponad 20 miliardów dolarów, większym dobroczyńcą jest tylko Bill Gates. Pierwsza jego żona twierdziła, że do życia potrzebuje tylko żarówkę i dobrą książkę. Swego czasu wydziedziczył dzieci, aby mogły nauczyć się cenić ciężką pracę. 

W 1962r. Buffett zauważył pewną prawidłowość, mianowicie za każdym razem, gdy działająca w branży tekstylnej, mająca 15 zakładów i zatrudniająca 12.000 osób spółka Berkshire Hathaway zamykała któryś z zakładów, kurs jej akcji wyraźnie reagował wzrostem. Buffett zaczął skupować akcje. Były to czasy upadku przemysłu tekstylnego i firma była w niezbyt dobrej kondycji finansowej. Wkrótce otrzymał propozycję sprzedaży posiadanych akcji. W trakcie rozmów ustalono cenę sprzedaży na 11,5$ za akcję, jednak oferta otrzymana na piśmie ustalała cenę sprzedaży na poziomie $11,375 za akcję. Buffet uznał to za obrazę i odstąpił od umowy. Zamiast sprzedać, zaczął skupować akcje spółki na rynku. Postanowił zostać największym udziałowcem Berkshire Hathaway. Gdy tak się stało, zwolnił zarząd. Nie widział dalszego sensu prowadzenia biznesu w dotychczasowej branży, dlatego skupił się na innych dziedzinach – ubezpieczenia i finanse. Dzisiaj Berkshire Hathaway to konglomerat skupiający pod sobą wiele sektorów gospodarki. Cena jednej akcji Berkshire Hathaway to ok. $220.000. 

W 2008r. Warren Buffett założył się z jednym z finansistów Tedem Seisem o $1.000.000, aby udowodnić, że zarządzający biorą pieniądze za nic, że to darmozjady i nie są w stanie wygenerować wyższej stopy zwrotu niż indeks giełdowy. Buffett postawił na wzrost tzw. ETF (exchange traded fund) opartego na indeksie S&P500 (indeks giełdy New York Stock Exchange), a Seis postawił na pięć starannie wybranych funduszy hedgingowych. Zwycięzcą będzie ten, czyja strategia okaże się lepsza po 10 latach, czyli w 2017r. Jak na razie inwestycja Buffetta przyniosła stopę zwrotu przekraczającą nieco 60%, a inwestycja jego konkurenta niecałe 20%.

W 2012r. magazyn Time uznał Buffetta za jednego z najbardziej wpływowych ludzi na świecie. Gdy Warren Buffett mówi, ludzie słuchają. A co mówi?
Niedawno, że w jednej czwartej składa się z Coca-Coli. Dziennie wypija jej pięć puszek: „Jeśli zjadam codziennie 2700 kalorii to jedną czwartą stanowi Coca-Cola". Na marginesie, wartość akcji Coca-Cola Company w portfelu Buffetta po obecnym kursie to ok $17mld. Cola to nie jest jego jedyny przysmak, lubi także chipsy. Czy zawsze dzień zaczyna od coli i chipsów? Nie, często te drugie zastępuje lodami. Na pytanie, czy nie jest to zbyt ryzykowna dieta dla kogoś w jego wieku, odpowiedział: „Sprawdziłem tablice aktuarialne, najniższa umieralność jest wśród sześciolatków, dlatego zdecydowałem się jeść jak sześciolatek. Czy miałem inny wybór niż przyjąć dietę sześciolatka?"
Mieszka cały czas w tym samym domu, który kupił 1958r. za $31.500. Wspomnienia są bezcenne. 80% dnia pracy spędza na czytaniu i rozmyślaniu: „Po prostu siedzę w moim biurze i czytam cały dzień”.

W trakcie studiów ekonomicznych miał okazję poznać Benjamina Grahama, od którego nauczył się sztuki inwestowania. Graham jest dla Buffetta tym, kim dla Sorosa Karl Popper. Wyznaje inwestowanie skoncentrowane: „Dywersyfikacja jest dla tych, którzy nie wiedzą co czynią". Najlepszy czas na kupwanie? „Kupuję wtedy, kiedy ludzie się boją". Jaki będzie rynek w ciągu następnych 10 lat? „Możesz być prawie pewny, że będzie kilka lat w ciągu których rynek wzrośnie 25% i będzie kilka lat w ciągu których będzie tyle samo na minusie, a najczęściej będzie pomiędzy tymi wartościami”. Napisał do akcjonariuszy w 1962r.

W 1994r. w liście do akcjonariuszy napisał: „Będziemy nadal ignorować polityczne i ekonomiczne prognozy, które są tak kosztowną przeszkodą dla wielu inwestorów i biznesmenów. Trzydzieści lat temu nikt nie był w stanie przewidzieć ekspansji wojny w Wietnamie, kontroli płac i cen, dwóch szoków na rynku ropy, rezygnacji prezydenta, rozpadu Związku Radzieckiego, spadku Dow Jonesa w ciągu jednej sesji o 508 punktów czy fluktuacji rentowności obligacji skarbowych między 2,8% i 17,4%. W rzeczywistości najlepsze zakupy robiliśmy, gdy były największe obawy o czynniki makroekonomiczne. Strach to pożywka dla tych, którzy są podatni na przelotne mody, a przyjaciel tych, którzy patrzą na rynek fundamentalnie".

„Pan rynek musi oferować bardzo komfortową cenę, która będzie dla nas odpowiednia, jeśli zamierzamy kupować i musi zapewnić świetną cenę za każdą akcję, którą zamierzamy sprzedać. W każdym innym przypadku siedzimy i cierpliwie czekamy".

Jakie Warren Buffett ma dla nas rady dotyczące inwestowania?

„Dziecko może zarobić dolara, ale tylko dorosły będzie potrafił go utrzymać".
„Cena jest tym, co płacisz, wartość tym co otrzymujesz.
„Nigdy nie trać pieniędzy”. 
„Giełda strzeże strzeżonego niczym Pan Bóg. Jednak nie wybacza tym, którzy nie wiedzą co czynią". 
„Nigdy nie próbuję zarabiać na giełdzie. Kupuję z założeniem, że następnego dnia mogą zamknąć giełdę i nie otworzą jej przez pięć lat".„Człowiek posiada pewne przewrotne cechy charakteru, które komplikują najprostsze rzeczy". 
„Lepiej częściowo mieć rację, niż całkowicie się mylić".
„Wielkie okazje inwestycyjne pojawiają się, gdy wspaniałe spółki są dotknięte przez niespodziewane okoliczności, które powodują przecenę akcji". 
„Ryzyko bierze się z niewiedzy o tym, co robisz".
„Po kupnie akcji giełda nic już nam nie daje, może być zamknięta przez rok lub dwa".
„Głos opinii publicznej nie jest substytutem opinii publicznej".
„Dużo lepiej jest kupić wspaniałą firmę za przeciętną cenę niż przeciętną firmę za wspaniałą cenę".
„Jeżeli o mnie chodzi, rynek papierów wartościowych nie istnieje. Jest tylko po to, by można było zobaczyć czy ktoś nie popełnia jakiegoś głupstwa".
„Jedyny pożytek z prognostyków giełdowych jest taki, że na ich tle dobrze wypadają wróżbici".
„Płaci się bardzo wysoką cenę za pogodną jednomyślność".
„Czas jest przyjacielem znakomitego przedsiębiorstwa, a wrogiem miernego".
„Nigdy nie kupuj danej rzeczy po pierwszej cenie detalicznej, jeśli tylko jest szansa, że za jakiś czas będziesz ją mógł kupić taniej. Na giełdzie również".
„Patrz na rynkowe zmiany raczej jak na przyjaciela, a nie wroga - korzystaj z szaleństwa, ale nie bierz w nim udziału".

Rady na życie?

„W swoim życiu musisz tylko kilka rzeczy robić dobrze pod warunkiem, że nie robisz zbyt wielu rzeczy źle".
„Przewidywanie deszczu nie ma sensu, budowanie arki tak".
„Pożyczaj zawsze tyle ile jesteś w stanie spłacić".
„Przy codziennych zakupach korzystaj z wszelkich bonów i kuponów zniżkowych. Czekaj na wyprzedaże".
„Powstrzymuj się od impulsywnych zakupów". 
„Inwestuj w siebie".
„Jeśli szukasz pracy, szukaj takiej, którą byś chciał wykonywać, gdybyś był bogaty".
„20 lat trwa budowanie reputacji, a 5 minut jej zrujnowanie. Gdy o tym pomyślisz będziesz postępował inaczej".

„Znajdź pasję. Jeśli znajdziesz pasję, nie możesz się pomylić. Byłem bardzo, bardzo szczęśliwy, gdy ją znalazłem w wieku sześciu czy siedmiu lat... Jesteś szczęśliwy, jeśli ją masz, ale nie masz żadnej gwarancji, że znajdziesz ją za pierwszym razem”.

Powodzenia,
traderany