Dlaczego tylko znikoma część spośród wszystkich marzących o zostaniu traderami naprawdę nimi zostaje? Droga jest wyboista i kręta, pisałem o tym wielokrotnie i tylko najbardzie zdeterminowani pokonują ją. Jak długa jest droga, którą trzeba pokonać, aby zostać traderem? Choć droga jedna, to każdy pokonuje ją w sobie właściwy sposób, każdy pokonuje ją w innym czasie. Jeden szybciej, drugi wolniej, jeszcze inny jakby błądził po omacku, nie widząc lub nie chcąc widzieć znaków, które mu ją wskazują. Kolejny, zamiast kroczyć przed siebie zawraca i nie wiedząc czemu, cofa się, mija linię startu i zaczyna od nowa, albo zniechęcony poddaje się. Abyś nie był jak ten, co błądzi po omacku, korzystaj ze znaków. Każdy artykuł, który opublikowałem, zawiera je, jeśli będziesz podążał zgodnie z nimi, nie tylko dotrzesz do celu, ale podróż Twoja nie będzie zbyt długa. 

Nierealistyczne Cele
Co skłoniło Cię do zainteresowania się tradingiem? Być może przeczytałeś historię bądź usłyszałeś opowieść o tym, jak to po kilku miesiącach nauki ktoś został traderem i ma tak do dzisiaj. Być może to skłoniło Cię, aby zacząć uczyć się tradingu. Może zwiedziony reklamą któregoś z brokerów postawiłeś sobie za cel zostanie traderem w kilka tygodni. Uwierzyłeś na słowo. Miesiące mijały ...

Nie stawiaj sobie celów, które z założenia są nierealistyczne. Nie zamienisz 1000 zł w milion w ciągu miesiąca, nawet dwóch czy trzech. Nierealne cele gwarantują frustrację. Jeśli postawisz sobie cele, których nie będziesz w stanie zrealizować, będzie Ci trudniej, szybciej się poddasz, poczujesz przegranym. Nie dotrzesz do celu.

Najczęściej przeceniamy swoje możliwości w perspektywie krótkoterminowej i nie doceniamy ich w perspektywie długoterminowej. W efekcie takiego podejścia próbujemy wymagać od siebie zbyt wiele w zbyt krótkim czasie, a zbyt mało w okresie długim.

Kilka tygodni temu na jednym z forów przeczytałem post rozczarowanego tradera, który po zaledwie dwóch miesiącach tradingu na rachunku rzeczywistym stracił wiarę w swoje możliwości. To w zasadzie jego całe doświadczenie z wyjątkiem krótkiej nauki tradingu na rachunku demonstracyjnym. Przeszacował swoje możliwości w perspektywie krótkoterminowej. Myślał, że kilkadziesiąt dni to wystarczająco dużo, aby zostać profesjonalistą i pomnażać kapitał. 

Jeśli stawiasz sobie ambitne cele, stawiaj je w perspektywie długoterminowej, daj sobie czas na ich realizację. 

Trading jak każdy zawód, wymaga wiedzy i doświadczenia. Poczytaj historie wybitnych sportowców. Czy któryś z nich osiągnął mistrzowski poziom po kilku miesiącach treningów? Mike Tyson zanim został najmłodszym w historii zawodowym mistrzem świata, na sali treningowej spędził 7 lat (zaledwie). Podobno nikt w historii boksu zawodowego nie trenował tak intensywnie jak on. Michael Jordan, koszykarz wszech czasów, trenował wiele dłużej, nim wzniósł się na sam szczyt i zyskał miano koszykarza wszech czasów. Herman Maier 54 krotny zwycięzca pucharu świata w narciarstwie alpejskim treningi narciarskie zaczął w wieku 3 lat, a dopiero dwadzieścia lat później zadebiutował w zawodach Pucharu Świata, rozpoczynając jedną z najbardziej błyskotliwych karier w historii narciarstwa alpejskiego. Lionel Messi, Christiano Ronaldo, Robert Lewandowski czy którykolwiek z nich urodził się piłkarzem? To, czemu wymienieni i wszyscy inni wybitni sportowcy zawdzięczają swoje sukcesy to ciężka praca. Krok po kroku. Dzień za dniem posuwali się w przód, by po latach wylewania potów w halach, na boiskach i arenach zdobywać największe trofea.Traderem również się zostaje, nie rodzi. Poprzez ciężką pracę.

„I've missed more than 9000 shots in my career. I've lost almost 300 games. 26 times, I've been trusted to take the game winning shot and missed. I've failed over and over and over again in my life. And that is why I succeed".  M.Jordan

Skup Się Na Priorytetach 
Nie zawracaj sobie głowy sprawami nieistotnymi. Nie czytaj każdej książki, jaka wpadnie Ci do ręki, czy na jaką natkniesz się w sieci. Nie próbuj każdego systemu, nie studiuj forów i blogów, których treść nie dotyczy priorytetów. Nie trać czasu na to, co nieistotne.

“Istotą geniuszu jest umiejętność określenia tego, na co należy patrzeć przez palce”.  N.V. Peal

Strach Przed Porażką
Strach przed porażką unicestwia skłonność do podejmowania decyzji, które niosą ze sobą ryzyko. Aby cokolwiek w życiu osiągnąć, trzeba podejmować decyzje, także niosące ryzyko. Jeśli nie będziesz ich podejmować, będziesz zawsze zajmować się tym, co zawsze, a jeśli tak to za to, co robisz będziesz otrzymywać to, co zawsze. Praca, której nie lubisz otoczenie, którego nie akceptujesz związek, w którym jest Ci źle. Każda zmiana to podróż w niewiadomą. Potraktuj potknięcia i błędy jako niezbędny element Twojego życia. 

Strach Przed Sukcesem
Znawcy tematyki mówią, że lęk przed sukcesem może blokować zdolność do działania tak samo skutecznie, a nawet bardziej niż lęk przed porażką. O strachu pisałem wiele. Strach przed sukcesem według znawców najczęściej sprowadza się do przekonania, że osiągnięty sukces nie spełni oczekiwań. Ja tego nie kupuję. W sporcie istnieje określenie: "boi się wygrać", ale to "boi się wygrać" sprowadza się do strachu przed konsekwencjami porażki, a nie braku satysfakcji z wygranej. Medal nie spełni oczekiwań i dlatego boję się wygrać? Absurd. Tym czego boi się sportowiec są  psychiczne konsekwencje porażki - poczucie bycia gorszym, słabszym... Uważam, że strach przed sukcesem sprowadza się do strachu przed porażką. Kupisz to lub nie, myślę, że to nie ma większego znaczenia i na Twój trading w ogóle nie wpłynie.

Mało Inspirujące Cele
Nie wyobrażaj sobie pieniędzy, które możesz zarobić dzięki tradingowi. Wyobraź sobie, jakie marzenia będziesz mógł zrealizować dzięki zarobionym pieniądzom. Jeśli marzysz o kupnie auta, nie myśl o aucie, myśl o wrażeniach, jakie da Ci jazda nim. Myśl o wrażeniach, emocjach reszta to kawałek blachy, plastiku i czegoś tam.

Martwy Punkt

Opanowanie chyba każdej umiejętności wiąże się w pewnym momencie z dojściem do punktu, w którym nie następuje postęp. Przez długi okres zdobywałeś umiejętności. Ciężko na to pracowałeś, ale wszystko szło gładko i sprawnie. Mogłeś cieszyć się i obserwować swoje postępy. Bywało i tak, że postęp odbywał się jakby skokowo, w zasadzie z dnia na dzień bądź z tygodnia na tydzień. W końcu jednak przyszedł moment, na którym czas jakby się zatrzymał. Bez względu na ilość czasu poświęconego na trening czy naukę zauważyłeś, że stoisz w miejscu, czasami nawet odnosiłeś wrażenie, że się cofasz. Większość ludzi, gdy doświadcza tego stanu, popełnia błąd, największy błąd w życiu. Zniechęceni brakiem postępu poddają się. Przekreślają swoje dotychczasowe osiągnięcia i szanse na osiągnięcie celu, który często czai się tuż za rogiem. Nie bądź jednym z nich. Jeśli przerwiesz naukę tradingu, ominie Cię wszystko to, co się z tradingiem wiąże. Ominie Cię niezależność finansowa, z której korzystałbyś do końca swego życia. Ominie Cię wolność, którą daje trading. Być może ominie Cię życie pełne pasji i wyzwań życie, z którego będziesz czerpał pełną garścią. Martwy punkt jest sygnałem, że jesteś o jeden krok przed osiągnięciem celu. Pomyśl, tylko jeden krok dzieli Cię od spełnienia marzeń, marzeń, na które tak ciężko pracowałeś - tylko jeden krok. Zamiast poddawać się w tym kluczowym momencie, ciesz się z tego, co dotychczas udało Ci się osiągnąć i czekaj cierpliwie na efekty. Przyjdą tak, jak słońce po burzy, cisza po wietrze, lato po wiośnie...

1. Prosty system. Tak prosty, jak budowa cepa. 
2. Niewielki rachunek.
3. Podwój go, następnie wypłać wkład początkowy. Od tego momentu tradujesz tym, co zarobiłeś, ryzyko jest inne. 
4. Podwój to, co podwoiłeś. Jeśli stracisz wszystko, wpłać z powrotem wypłacony kapitał i zacznij od punktu 3.

Nie skacz po forach, chyba że po tych gdzie pisze traderany. 

Jeszcze jedno, bądź dobrym człowiekiem.

Pozdrawiam,
traderany

Komentarze  

# meylo 2015-06-15 17:41
Proste "jak budowa cepa" i skuteczne. Dzięki :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować