Jeśli nie czytałeś poprzednich części:

Odpowiedzialność Tradera - No Excuses! Ever! - cz.I

Odpowiedzialność Tradera - No Excuses! Ever! - cz.II

Trading przypadkowy to trading, który nie jest oparty na systemie transakcyjnym i dyscyplinie. Trading przypadkowy to złożenie zlecenia wtedy, gdy pojawia się wewnętrzna potrzeba, a nie wtedy gdy system daje sygnał.

Z przypadkowym tradingiem wiąże się wiele iluzorycznych korzyści. Trading przypadkowy nie wymaga wysiłku. Składasz zlecenie wtedy, kiedy chcesz lub wtedy kiedy czujesz taką potrzebę, a nie wtedy kiedy system Ci na to pozwala. Zasada “see and wait” to dla mało doświadczonych traderów bardzo duży problem, a w tradingu przypadkowym ona nie obowiązuje. Dyscyplina? Trading przypadkowy jej nie wymaga, podobnie jak obiektywnego spojrzenia na rynek. Nie wymaga także znajomości systemu transakcyjnego, w zasadzie nie wymaga w ogóle systemu no bo po co, jeśli i tak nie trzeba go stosować. Nie wymaga okiełznania emocji, wręcz przeciwnie pozwala odreagować i otworzyć pozycję wtedy, gdy trzeba się odegrać. Trading przypadkowy niczego nie wymaga i na wszystko pozwala dlatego nie rodzi odpowiedzialności, przez co wszystko wydaje się proste.

Przypadkowe otwieranie pozycji nie wymaga tłumaczenia się przed samym sobą. Jeśli będziesz otwierał pozycje przypadkowo, Twoja strata będzie stratą łatwiejszą. Będziesz czuć, że nie ponosisz za nią pełnej odpowiedzialności. Nominalnie stracisz tyle samo, ale emocjonalnie znacznie mniej. Twoje ego nie ucierpi. Autorytet pozostanie nienaruszony. Będziesz niewinny. Nie stanąłeś do pojedynku, w związku z tym nie czujesz się przegrany. Nie wystawiłeś na próbę swojej wiedzy ani doświadczenia, znajomości systemu, umiejętności analizy rynku ani zdolności rozumienia języka jakim posługują się świece. Możesz powiedzieć: “To nie JA”. To jak decyzja podjęta przez kogoś innego, a Ty po prostu umyłeś ręce.

Jeśli otworzysz pozycję na podstawie sygnału, jaki wygenerował Twój system i stracisz, odpowiedzialność spadnie na Ciebie. Aby się od niej uwolnić, będziesz musiał się sam o to postarać. Będziesz musiał wykonać parę niełatwych zabiegów. Aby poczuć się wolnym od odpowiedzialności będziesz musiał najpierw sam uwierzyć w to, że to nie ty, że to rynek, broker... Tak uwierzyć, że gdybyś został poddany badaniu poligraficznemu wynik brzmiałby: "niewinny". A gdyby Cię złapano za rękę powiedziałbyś: "to nie moja ręka”. Możesz zrobić też tak, jak tych dwóch co chciało oszukać samych siebie. Wizualizować "ceny, których nikt nie widział ani na ziemi, ani na niebie...", albo przechwalać się swoimi sukcesami, których ... wcale nie było. 

Wiesz już, że im więcej wysiłku włożyłeś w analizę, zanim otworzyłeś pozycję, tym większe będą Twoje oczekiwania, a im większe będziesz miał oczekiwania, tym większe będzie Twoje rozczarowanie, gdy sprawy przyjmą niekorzystny obrót. Zamknięcie transakcji ze stratą będzie punktem kulminacyjnym, jak wybuch wulkanu. Z każdą kolejną stratą wybuch będzie większy. Rozczarowanie będzie rosło proporcjonalne do nakładu pracy, jaki włożyłeś w transakcję potęgowane dodatkowo nakładem pracy jaki włożyłeś w naukę tradingu. Im więcej będziesz tracił, tym jeszcze więcej wysiłku będziesz wkładał w trading, głównie w analizę i studiowanie nowej literatury, a im więcej wysiłku będziesz wkładał, tym większe będziesz miał oczekiwana, które szybko zamienią się w żądania. Już nie będziesz oczekiwał, będziesz żądał. Krąg się zamyka. Napięcie jakie będzie Ci towarzyszyć będzie zbyt duże. Twój mózg już na początkowym etapie zacznie robić to, co do niego należy. Będzie się starał wybawić Cię z opresji, wyda Ci polecenie. Będzie się starał wymusić na Tobie taki trading, który nie będzie u Ciebie rodził odpowiedzialności. Z każdą kolejną stratą szanse na to, że będziesz zdyscyplinowany będą coraz mniejsze. Będzie coraz mniej prawdopodobne, że będziesz świadomie kontynuował coś, co powoduje u Ciebie emocjonalny ból, a ból tym większy, im większe rozczarowanie, to z kolei tym większe, im więcej trudu włożyłeś w przygotowanie transakcji i naukę tradingu. Z każdą transakcją wzrastać będzie prawdopodobieństwo zrezygnowania przez Ciebie ze stosowania systemu. Przejdziesz na przypadkowe zawieranie transakcji, przejdziesz na trading przypadkowy. Takie polecenie otrzymasz od swojego mózgu. Jeśli będziesz nieświadomy, polecenie będzie rozkazem, a Ty będziesz działać wedle rozkazu. Rozkaz będzie ukierunkowany na działanie zmierzające do zmniejszenia Twojej odpowiedzialności, która wywołuje poczucie winy i skutkuje destrukcją. Uwolnisz się od odpowiedzialności, umyjesz ręce. Stan kąta będzie co prawda mniejszy, ale ból też.

Przypadkowość ma to do siebie, że nawet jeśli stracisz na kilku transakcjach z rzędu, będziesz cierpliwie czekał na dobrą transakcję, która wzbudzi w Tobie kolejne nadzieje. Pomimo że stan konta będzie coraz mniejszy, będziesz żył nadzieją, a przy tym nie będziesz się obwiniać tak, jakbyś to robił, gdybyś dokonywał analizy i podążał za systemem, czyli gdybyś brał odpowiedzialność za swoje decyzje. Przypadkowość zyskownych transakcji będzie pozwalała Ci trwać w nadziei, a nadzieja będzie się w Tobie budzić z każdą zyskowną transakcją, tych jednak będzie zbyt mało i stan konta będzie coraz mniejszy. Będziesz się podniecał każdą zarobioną złotówką, mimo że będziesz tracił ich setki, tysiące. Z każdą nawet najmniejszą transakcją zamkniętą z zyskiem będzie przychodziło ukojenie, ulga i kolejna nadzieja, że od tej chwili wszystko będzie dobrze. Im dłużej będziesz w tym tkwił, tym trudniej będzie Ci się z tego wygrzebać i tym większe poniesiesz koszty.

Badania potwierdzają, że u zwierząt zachodzą takie same bądź podobne procesy. Jeśli pływający w akwarium szczurek dostawał w regularnych odstępach czasu drabinkę, na którą mógł wejść i odpocząć, pozostawał tak długo przy życiu, jak długo dostawał drabinkę, pod warunkiem jednak, że otrzymywał ją regularnie, w takich samych odstępach czasu. Jedna nieoczekiwana przerwa wystarczyła, aby szczurek się poddał i utonął. Był też drugi szczurek. Ten jednak dostawał drabinkę w zupełnie przypadkowych odstępach czasu. Dostawał drabinkę zupełnie przypadkowo, dlatego potrafił przetrwać w wodzie, pływając całymi godzinami cierpliwie czekając na drabinkę, która w końcu się pojawiała.

Nawet najlepsi traderzy mają transakcje stratne. Ty również będziesz je miał. Jeśli nie jesteś odpowiednio przygotowany do tradingu, każda stratna transakcja będzie się wiązać z emocjonalną reakcją, będzie wywoływać u Ciebie emocje, które będą wypaczać Twój trading. W odpowiedzi Twój mózg zidentyfikuje zagrożenie i uruchomi mechanizmy, aby pomóc Ci uporać się z zagrożeniem bądź zminimalizować jego skutki. Jeśli się poddasz jego sugestii, zarzucisz system na rzecz bardziej lub mniej przypadkowego tradingu, aby nie ponosić odpowiedzialności, aby nie czuć się winny swoich strat. Możesz w ogóle nie zdawać sobie z tego sprawy. Dopiero gdy przeanalizujesz wstecz swoje transakcje, zorientujesz się jak wiele z nich nie było opartych na  dyscyplinie, jak wiele z nich nie było podyktowanych przez system. Właśnie poznałeś odpowiedź na pytanie, dlaczego tak trudno dochować dyscypliny. 

Aby stosować system musiałbyś działać wbrew woli swojego umysłu. To bardzo trudne pokonać samego siebie. Spróbuj wmówić sobie, że coś, czego nie lubisz, jest smaczne i zjedz to ze smakiem. Spróbuj w chwili zagrożenia wmówić sobie, że wszystko jest w porządku. Dlatego odpowiednie przygotowanie mentalne jest takie ważne. Jeśli będziesz odpowiednio przygotowany mentalnie Twój mózg nie będzie interpretował tradingu jako zagrożenie, ponieważ nawet seria strat nie wyzwoli u Ciebie negatywnych emocji. Trading będzie pasją, fantastycznym zajęciem, które nie tylko pozwala zarabiać pieniądze, ale także daje poczucie szczęścia.

Emocje zakłócają rzeczywisty obraz, utrudniają lub całkowicie wykluczają obiektywną ocenę sytuacji. Pod wpływem emocji Twoim celem, świadomym bądź nie, stanie się walka z zagrożeniem, aby je wyeliminować bądź zminimalizować jego negatywne skutki. Szczurek pierwszy szybko zatonął, gdy tylko raz nie otrzymał obiecanej nagrody. W Twoim przypadku nagrodą nie jest drabinka ale zyskowne transakcje, które będąc zdyscyplinowany, otrzymujesz regularnie. Przychodzi jednak to, co nieuniknione, strata a za nią kolejna. Jeśli nie jesteś odpowiednio przygotowany, aby poradzić sobie z nieotrzymaniem nagrody, każda kolejna stratna transakcja będzie u Ciebie wywoływać coraz bardziej negatywne emocje. Będzie Ci coraz trudniej zachować dyscyplinę i stosować system, aby wrócić na ścieżkę regularnego zarabiania. Mózg zasugeruje Ci, abyś był jak szczurek drugi i zdał się na łaskę łutu szczęścia. Abyś zrezygnował z systematyczności na rzecz przypadkowości. Abyś cierpliwie czekał na nagrodę, która przyjdzie, bo musi. Będziesz mógł dryfować i delektować się przypadkowo zarobionymi pieniędzmi, których będzie jednak znacznie mniej niż tych, które będziesz tracił. Stan twojego konta będzie coraz mniejszy, ale Ty będziesz wpadał w euforię za każdym razem, gdy uda Ci się zamknąć transakcję z zyskiem. Każda zyskowna transakcja będzie Ci pozwalała przetrwać do kolejnej, która znów przecież przyjdzie. Przyjdzie, bo taka jest naturalna kolej rzeczy. Przyjdzie bo takie jest prawo obowiązujące na rynku. Nie będziesz wiedział, kiedy to nastąpi, jednak będziesz wiedział, że tak się stanie i w ten oto sposób Twój trading będzie dryfowaniem między jedną, a drugą przypadkową transakcją. 

Jeśli pracujesz na etacie, to każdego miesiąca otrzymujesz pensję prawdopodobnie nawet tego samego dnia. Wyobraź sobie, że pewnego miesiąca nie otrzymujesz jej w ogóle. A teraz wyobraź sobie, że otrzymujesz pensję, co prawda w każdym miesiącu, ale za każdym razem innego dnia. Raz jest to 10 dzień miesiąca, innym razem 12, 19 czy 31. Załóżmy, że poprzedniego miesiąca otrzymałeś pieniądze w połowie miesiąca. Załóżmy, że mamy 15 dzień miesiąca i jeszcze nie otrzymałeś pieniędzy. Czy Twoje rozczarowanie jest równie duże, jak było wtedy, gdy otrzymywałeś pieniądze tego samego dnia każdego miesiąca? Mam nadzieję, że rozumiesz różnicę między nieotrzymaną nagrodą, która pojawiała się regularnie, a nieotrzymaną nagrodą, która pojawiała się w sposób nieregularny. Jeśli czekasz na nagrodę, która nie nadeszła, a do tej pory nadchodziła lub powinna nadchodzić regularnie, wiara w jej otrzymanie szybko zanika, nie pozostaje nawet nadzieja. Jeśli natomiast nie otrzymałeś jeszcze nagrody, którą otrzymywałeś nieregularnie, to jeśli jej jeszcze nie otrzymałeś, niewiele to oznacza, bo termin jej otrzymania jeszcze nie minął, bo nie był w ogóle określony.

Możesz zapytać, dlaczego ten mózg skoro jest taki mądry, nie znajdzie rozwiązania, które wymusi dyscyplinę będącą gwarancją sukcesu? Przecież sugerowanie tradingu przypadkowego to działanie krótkowzroczne, które wiedzie na manowce. Odpowiedź nasuwa mi się jedna: mózg ludzki nie został wyposażony w narzędzia mające uczynić na bogatymi. Nie został wyposażony w narzędzia mające pomóc nam zarabiać pieniądze. Został za to doskonale wyposażony w narzędzia mające pomóc nam przetrwać, nie koniecznie jednak na Foreksie.

Pamiętaj, że kolejna przypadkowa zyskowna transakcja przyjdzie, bo taka jest naturalna kolej rzeczy. Przyjdzie, bo takie jest prawo obowiązujące na rynku. Gdyby nie przyszła, zrezygnowałbyś z tradingu, a przecież dla rynku jesteś cenny, tak cenny jak duży jest stan Twojego konta, bo przecież rynek chce Ci zabrać wszystko i zrobi to, jeśli będziesz kontynuował trading przypadkowy.

Powodzenia,
traderany