Czym jest strach, każdy wie. Strach wpływa na człowieka dwojako: Fizycznie - paraliżuje lub zmusza do ucieczki. Psychicznie - wymusza koncentrowanie uwagi na obiekcie strachu. Jaką radę da Ci kierowca rajdowy, aby uniknąć uderzenia w przeszkodę podczas poślizgu? Powie prawdopodobnie: „Patrz tam, gdzie chcesz wyprowadzić auto, nigdy na przeszkodę". Co się stanie, jeśli w pobliżu miejsca, na którym małe dziecko uczy się jeździć na rowerku, znajduje się choćby jedno drzewo? Bez względu na to, jak plac długi i szeroki ...  Im bliżej drzewa, tym bardziej będzie koncentrować swoją uwagę właśnie na nim. 

 Człowiek uczy się bać w ciągu całego życia, dlatego ludzie boją się działać, zmieniać, podejmować decyzje. Ludzie, nawet jeśli nie są zadowoleni ze swojego życia, boją się zmiany, bo boją się, że stracą to, co mają. A Ty?

  • Ile razy chciałeś coś zrobić, aby zmienić swoje życie, ale zawahałeś się? 
  • Ile razy chciałeś podjąć się jakiegoś wyzwania, ale bojąc się, że Ci się nie uda, zawahałeś się?
  • Ile razy chciałeś założyć biznes, aby być na swoim, ale bojąc się bankructwa i odpowiedzialności, zawahałeś się?
  • Ile razy chciałeś się czegoś nauczyć, aby zwiększyć swoje dochody, ale zawahałeś się?
  • Ile razy chciałeś coś zrobić, ale zaraz usłyszałeś „Tego się nie da zrobić", „To nie dla ciebie", „Jesteś na to za głupi, za stary ... za nijaki" i zawahałeś się?

„Ogrom talentu ginie w świecie z powodu braku odwagi. Każdego dnia trafiają do grobu nikomu nieznani ludzie, którym nieśmiałość nie pozwoliła uczynić pierwszego kroku. Gdyby ktoś nauczył tych ludzi, jak zaczynać, wielu z nich dotarłoby najprawdopodobniej do szczytu sławy. Prawda bowiem jest taka, że po to, by dokonać którejkolwiek z rzeczy wartych dokonania, nie można czekać drżąc, zastanawiając się nad chłodem i niebezpieczeństwem, ale trzeba skoczyć i podeprzeć się, przez to dając z siebie wszystko".   Sydney Smith

Strach na rynku jest groźny. Jak długo będzie zaprzątał Twoją głowę, tak długo nie będziesz się w stanie skupić na wiedzy, którą posiadasz. Nawet otwarcie pozycji w dół, jest nazywane „pozycją krótką", bo czas między otwarciem i zamknięciem z zyskiem trwa zdecydowanie krócej niż pozycji przeciwnej, czyli „długiej". Niektórzy twierdzą, że to siła grawitacji powoduje, że rynki spadają szybciej niż rosną. Rzeczywistą przyczyną jest strach. Strachu nic nie pokona, nawet chciwość. 

Strach powoduje, że zapominasz o innych rozwiązaniach. Jeśli masz długą pozycję, chciwość powoduje, że doszukujesz się tylko pozytywnych informacji. Takich, które potwierdzają Twoją pozycję. Prosperity, którego nie ma ... Czasami wręcz przeciwnie. Otwarcie długiej pozycji niemal natychmiast powoduje, że Twój obraz rzeczywistości się zmienia. Widzisz wszystko w szarych barwach. Wojny, których nigdy nie było, konflikty, o których nikt nie słyszał. Jakikolwiek ruch przeciwko zajętej pozycji powoduje uczucie paniki, często jej zamknięcie, po czym ponowne otwarcie, nie ważne w którą stronę, tylko po to, aby nie móc się oderwać od komputera przez następne godziny i stracić pieniądze. Zaczynasz myśleć kategoriami, co rynek może mi zabrać, a nie, co ma dla mnie do zaoferowania -To strach. Po całym „przedstawieniu" zaczyna do Ciebie docierać, że tego typu zmiany w postrzeganiu rzeczywistości, którym nie towarzyszą żadne zmiany faktyczne, nie ma najmniejszego sensu. Lekcje strachu kosztują bardzo dużo.

Kto zdawał egzamin, zna uczucie wszechogarniającej wiedzy zaraz po wyjściu z sali egzaminacyjnej. Wszystko okazuje się jasne. Pytania, które na sali egzaminacyjnej były zbyt trudne, nagle stają się dziecinnie łatwe. Dlaczego? Minął stres, który powstrzymywał zdolność do normalnego myślenia i wykorzystania posiadanej wiedzy w sposób niezakłócony. W warunkach stresu nie tylko proces przyswajania wiedzy jest zakłócony, ale także wykorzystanie wiedzy już posiadanej jest bardzo utrudnione, a często wręcz niemożliwe. 
Strach powoduje, że jesteś gotów do walki, ucieczki, obrony. W chwili zagrożenia działasz instynktownie, bo właśnie takie działanie jest konieczne. Masz ograniczoną zdolność do swobodnego myślenia. Jeśli trading powoduje u Ciebie poczucie strachu, będziesz reagował jak w przypadku każdego zagrożenia. Twój organizm będzie przygotowany do walki, ucieczki, ale nie do tradingu.

Trading ma Ci dawać pieniądze, nie kłopoty. Rynek ma być dla Ciebie sprzymierzeńcem, nie wrogiem.

Jakie rodzaje strachu wiążą się z tradingiem 

Strach przed otwarciem pozycji - jeśli system daj Ci mocny sygnał, a Ty zastanawiasz się, czy aby na pewno powinieneś otworzyć pozycję. Starasz się znaleźć dowody na to, że sygnał ten wcale nie jest taki dobry,  jeśli nie znajdujesz ich na wykresie, wymyślasz wymówki okołorynkowe i jeśli już uda Ci się jakąś znaleźć, jesteś szczęśliwym człowiekiem.

Prawda jest okrutna. Jeśli strach kontroluje Twój trading, to nie jesteś w stanie zarabiać pieniędzy. 

Strach przed przegapieniem okazji - jeśli zdarza Ci się otwierać pozycje przed zamknięciem świecy, pomimo że Twój system bazuje na cenach zamknięcia, to znaczy, że towarzyszy Ci strach. Boisz się, że rynek zajdzie zbyt daleko, zanim zamknie się świeca. Efekt tego jest najczęściej opłakany. To przejaw Twojej słabości, braku podstawowej dyscypliny wywołanej przez strach.  

Strach przed stratą - jeśli wizualizujesz stratę, nie dziw się, że tracisz. Przecież właśnie straty oczekiwałeś. To jest jak błędne koło, z którego bardzo trudno jest się wyrwać. Jeśli po otwarciu pozycji, zaczynasz kalkulować ile pieniędzy stracisz, jeśli rynek osiągnie poziom Twojego stop lossa, to znaczy, że boisz się. Jeśli po otwarciu pozycji widząc, jak rynek zbliża się do Twojego stop lossa rozszerzasz go, to znaczy, że strach kontroluje Twój trading. Rozszerzanie stop lossa to strach przed stratą i strach przed odpowiedzialnością za błędną decyzję, za pomyłkę. Przecież, dopóki piłka w grze ... Dopóki pozycja jest otwarta, strata jest stratą papierową, a strata zrealizowana, jest już stratą rzeczywistą. Nie da się już nic zmienić.

Strach przed pomyłką – być może pamiętasz niejedną sytuację, jak uparcie broniłeś swojego stanowiska, nie dałeś się przekonać, że jesteś w błędzie. Upierałeś się przy swoim zdaniu, ślepo wierząc, że Twoje jest prawdą obiektywną, albo nawet wiedząc już, że nie masz racji, nie byłeś w stanie przyznać się do pomyłki. Już nie liczyły się argumenty, tylko upieranie się przy swoim. Czy to duma, brak pokory, a może właśnie strach przed przyznaniem się przed innymi i przed samym sobą do pomyłki. Na rynku jest podobnie. Upieranie się, pomimo że wykres pokazuje już zupełnie coś innego. Przecież tyle czasu czekałem na sygnał, przecież tyle wysiłku włożyłem w analizę, wykorzystałem całą swoją wiedzę. Nie widzisz, że trzymanie otwartej pozycji nie ma sensu, że rynek już dawno zmienił kierunek i wykres pokazuje, że najlepszym rozwiązaniem jest otwarcie pozycji w przeciwną stronę, nie mówiąc już o zamknięciu poprzedniej. Nawet jeśli widzisz, zamknięcie pozycji jest zbyt trudne. Przecież cuda się zdarzają. Może rynek zawróci, może jakaś informacja, może ... Najłatwiej w takiej sytuacji odłożyć wszystko w czasie, czyli po prostu rozszerzyć stop lossa, może to rynek przyzna się do pomyłki.

Jak wyzbyć się strachu

Jak wyzbyć się strachu, jeśli wynik każdej transakcji jest niepewny? Akceptując niepewność. Na rynku wszystko się może zdarzyć. Jeśli niepewność to ryzyko, to znaczy, że musisz zaakceptować ryzyko.  

Czy wyzbycie się strachu rozwiąże wszystkie Twoje problemy związane z tradingiem? Świat nie lubi próżni. Podobnie nasz umysł. Pomijając znane każdemu facetowi myślenie o niczym, jedna myśl wypchnięta  z naszego umysłu, musi być natychmiast zastąpiona inną. Czym najczęściej zastępowany jest strach? Jeśli nie ma strachu, pojawia się lekkomyślność. Jeśli się nie boisz to myślisz, że wszystko Ci wolno. 

Doświadczeni traderzy nie mają strachu, nie boją się tradingu i jednocześnie nie postępują lekkomyślnie. Funkcjonują tak na skutek doświadczenia i samokontroli.

„Doświadczeni traderzy mają twarde uderzenie za sobą, cała reszta ma je przed sobą”.

Profesjonalista zajmuje pozycję, kiedy czuje się komfortowo z ryzykiem nowicjusz, gdy podoba mu się potencjalny zysk.

Strach ma, paradoksalnie, czasami także korzystny wpływ na stan Twojego konta. Czasami chroni kapitał, nie pozwalając na zajęcie pozycji. Małe to jednak pocieszenie, przecież inwestujesz na rynkach, żeby zarabiać pieniądze, a nie unikać transakcji.